Naval to raciborzanin, były operator elitarnej Jednostki Wojskowej GROM. W wojsku służył 14 lat, uczestniczył w wielu misjach, między innymi w Iraku i Afganistanie. Jest autorem trzech książek: „Przetrwać Belize”, „Ostatnich gryzą psy” oraz „Zatoka. GROM na wodach Zatoki Perskiej”.

Gromowiec odwiedził Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Raciborzu i opowiedział o swojej jednostce i wojnie. – Lata doświadczeń wojennych przekonały mnie do tego, że gdzieś w głębi duszy jestem pacyfistą. Nigdy nie powiem, że działania, w których brałem udział są przygodą mojego życia, bo wojna to coś niesamowicie okrutnego. Nie jest czymś romantycznych, jak to widzimy czasem w filmach – przekonywał Naval. Dodał, że na świecie nigdy nie będzie całkowitego pokoju. Zwrócił także uwagę na to, że dziś konflikt zbrojny wygrywają ci, którzy mają przewagę technologiczną.

Podkreślił, że celem działań GROM-u jest ratowanie ludzkiego życia. – Nie można przyzwyczaić się do tego, że ktoś do ciebie strzela, aby zabić – nie krył były żołnierz. Zdradził też, na czym polega specyfika selekcji do najbardziej elitarnej jednostki wojskowej w Polsce. – Wejście w szeregi kandydatów do służby to dopiero początek drogi. W całym szkoleniu nie chodzi wyłącznie o fizyczność, ale przede wszystkim psychikę. Selekcja jest po to, aby wyeliminować ludzi, którzy się do tej pracy nie nadają. Żeby mieć pewność, że ktoś później na polu walki nie powie, że ma dość i dalej nie idzie. W GROM-ie nie chcemy kogoś kogo trzeba o coś prosić lub do czegoś zmuszać – zaznaczył Naval.

Organizatorem wykładu otwartego było Koło Naukowe „Militarni” działające w ramach Instytutu Studiów Społecznych PWSZ w Raciborzu.